Po ok. 14 miesiącach zawieszenia, zapomnienia i wielu innych spraw natknęłam się w folderze na nigdy nie opublikowany, XXVIII rozdział. Zaczęłam się więc zastanawiać, czy to może dobry czas, żeby tutaj wrócić? Dokończyć tę historię? Dalej pisać i publikować? Najważniejsze pytanie jednak brzmi, czy ktoś jeszcze w blogosferze żyje?
